Newsletter
Chcesz być informowany o ofertach specjalnych i nadchodzących wydarzeniach w naszej firmie?
 


 

cofnij do » Drenażowe oczyszczalnie ścieków

Najczęściej zadawane pytania

Czy osadnik będzie działać przy domkach letniskowych?

TAK! Nawet po długim okresie bakterie w osadniku reaktywują się bardzo szybko. Nieprzyjemne zapachy w domkach letniskowych po długim ich nie używaniu są rezultatem wyparowania wody z syfonów łączących umywalki, wanny, zlewozmywaki z kanalizacją. Wystarczy zatem tuż po przybyciu odkręcić krany, pozwalając płynąc wodzie do wszystkich odbiorników (umywalki, zlewy, wanny itd.), aby pozbyć się zapachu.

 

Czy przydomowe oczyszczalnie zatruwają środowisko szkodliwymi gazami?

NIE! Gazy wychodzące z osadnika, tak samo jak gazy wychodzące z kanalizacji zawsze nieprzyjemnie pachną. Jeśli jednak instalacja kanalizacyjna i osadnik wykonane są poprawnie, gazy nie wchodzą do wnętrza domu. Skuteczna wentylacja kieruje je ponad dach domu i rozchodzą się w powietrzu. Należy przede wszystkim zadbać, aby podłączone do systemu oczyszczania urządzenia domowe były wyposażone w syfony stale wypełnione wodą.

 

Czy oczyszczalnia będzie działać podczas mrozów?

TAK! Pomijając fakt, że osadniki oraz drenaż rozsączający są przykryte izolującą warstwą gruntu, to dopływające ścieki mają stosunkowo wysoką temperaturę, do 40°C. Procesy biochemiczne zachodzące w osadniku powodują również wydzielanie energii w postaci ciepła. Badania kanadyjskie wykazały, że nawet podczas silnych mrozów i dłuższych przerw w dopływie świeżych ścieków, temperatura w osadniku nie spada, dzięki aktywności biochemicznej, poniżej 10°C.

 

Czy przy użytkowaniu oczyszczalni konieczny jest łapacz (separator) tłuszczu?

NIE! Wyposażenie sieci kanalizacyjnej w ten element było całkowicie uzasadnione i niezbędne, kiedy ścieki z gospodarstwa domowego były wprowadzone do urządzeń rozsączających bez zastosowania osadników gnilnych. Po wprowadzeniu osadników zadaniem łapacza tłuszczów byłoby tylko ograniczenie dopływu do niego tłuszczów. W rzeczywistości wydaje się, że tłuszcze, chociaż rozkładają się w osadniku powoli, przez miesiące, a nawet lata, to jednak całkowicie. Niewielki jest zatem wpływ zainstalowanego łapacza tłuszczów na częstość opróżniania osadnika. Wyjątkiem jest sytuacja, w której osadnik ma być dalej niż 10-15m od domu. Wtedy założenie łapacza tłuszczów może być wskazane wyłącznie dla ścieków usuwanych z kuchni, aby zapobiegać osadzaniu się tłuszczów w kanalizacji, co mogłoby ją zatykać. Główną wadą łapacza tłuszczów jest konieczność utrzymania go w czystości (musi być czyszczony co najmniej raz w miesiącu). A ponieważ oprócz tłuszczów zbierają się w nim także fermentujące substancje organiczne, oczyszczanie go jest bardzo nieprzyjemne. Wydaje się więc, że bardziej rozsądne będzie zastosowanie osadnika o większej pojemności niż instalowanie łapacza tłuszczów.

 

Czy środki czyszczące używane w gospodarstwie domowym, a w szczególności woda chlorowana, utrudniają sprawne funkcjonowanie osadnika?

NIE! Środki dezynfekujące niszczą bardzo niewielką liczbę bakterii w osadniku i nie mają wpływu na florę bakteryjną w osadzie, z którym się nie mieszają. Tak samo ma się rzecz z nowoczesnymi detergentami, które ulegają rozkładowi przechodząc do osadnika. Także antybiotyki nie niszczą całej flory bakteryjnej i nie mają znaczenia dla funkcjonowania osadnika.